Fitness jak Fast Food...

Strona główna  |  Strefa zdrowia  |  Ciekawostki  |  Fitness jak Fast Food...

Najczęściej czytane:

Fitness jak Fast Food...

Decydując się na kupno produktu zwracamy uwagę na różne czynniki m. in.: cenę, jakość, dostępność oraz wiele innych. Niektóre aspekty traktowane są oczywiście priorytetowo w zależności od naszych potrzeb. Klub fitness jest również swego rodzaju produktem. Na jakość klubu składa się wiele czynników takich jak: kompetencje pracowników, ilość oraz jakość sprzętu, cena abonamentu, liczba miejsc parkingowych czy godziny otwarcia klubu.
W ostatnich latach na rynku fitness pojawiło się wiele miejsc, które w swym działaniu przypominają popularną sieć Fast Food... W klubach tych wszystko jest duże kolorowe i błyszczące, a klienci obsługiwani są szybko i traktowani jak portwele z opieniędzmi. Pracownicy są zwykle słabo wynagradzani i często niestety niekompetentni.
Wybierając klub fitness należy postawić sobie zatem pytanie na czym nam tak naprawdę zależy? Co jest naszym priorytetem? Czego oczekujemy od miejsca w którym będziemy ćwiczyć?
Na pierwszym miejscu powinniśmy postawić na jakość obsługi.
To, jakie efekty treningowe osiągniemy, zależy w dużej mierze od osób, które będą z nami współpracować, mowa tu oczywiście o instruktorze siłowni, trenerze personalnym, ale także instruktorach fitness, dietetyku, masażyście itd. Tak jak w każdej branży, tak i w branży fitness specjaliści cenią swoją pracę, trudno zatem, żeby osoby pracujące za bardzo niskie wynagrodzenie były wybitnymi specjalistami...chociażby ze względu na brak środków na kosztowne kursy i szkolenia.Kluby o których piszemy postanowiły przyciągać klientów swoimi kolorowymi gadżetami oraz agresywną polityką sprzedażową a nie merytoryką swojej kadry.
Bardzo ważnym elementem jest również atmosfera panująca w klubie.Wiele jest miejsc do których klienci przychodzą tak naprawdę nie po to żeby ćwiczyć. Kierują nimi inne pobudki np.: jedni chcą się pokazać, drudzy liczą na zawarcie nowych znajomości, jeszcze inni stają się członkami klubów bo to jest modne i dobrze widziane wśród znajomych, każdy z tych celów należy zaakceptować ale jendocześnie mieć jasno sprecyzowany własny cel.
Coraz częściej daje się zauważyć podział na różne modele klubów fitness. Jedne, gdzie merytoryczne przygotowanie obsługi, atmosfera, relacje z klientem stoją na pierwszym miejscu oraz molochy, pełne sprzętu najnowszej generacji (z masą niepotrzebnych dodatków), w których klient traktowany jest jakby znajdował się na taśmie produkcyjnej, a kompetencje obsługi pozostawiają wiele do życzenia. Nie chcę przez to powiedzieć, że jedne kluby są idealne, a drugi bardzo złe. Każdy klub ma swoją specyfikę, lepszych i gorszych pracowników. Wybór zawsze należy do klientów natomiast rolą trenerów oraz obsługi jest pełne zaangażowanie w pracę oraz pogłębianie wiedzy oraz rozwój umiejętności.


Kamil Goleń - Trener Osobisty - Warszawa

http://www.trening-indywidualny.pl

http://www.strefa-zdrowie.pl

Miejsce na Twoją reklamę

Akademia trenerów

Powrót


Rekomendacje Nasz fitness Klub Strefa zdrowia Kontakt